Subskrybuj
Home Sklep Off-Road Diagnostyka komputerowa Jaguar Bazar Off-Road Stara motoryzacja Fertan Wino Heliserwis

Baja Slovakia 2006, 10 - 12 XI 2006

W dniach 10-12 listopada w okolicach miejscowości Nove Zamky na południu Słowacji odbył się czwarty rajd Baja Slovakia.
Na starcie znalazło się prawie dwadzieścia samochodów w klasach T1, T2, TH, w tym słowacka i czeska czołówka rajdów cross country (Jozef Sykora i Miroslav Zapletal), która przygotowuje się do startu w Dakarze 2007.

Polskę reprezentowały dwie załogi w klasie amatorskiej: Orca kierowana przez Patryka Łoszewskiego z pilotem Piotrem Brakowieckim oraz Piotr Beaupre z pilotem Jackiem Lisickim za kierownicą Tomcata wypożyczonego z Land Serwisu.
Z obawami polskie załogi przystąpiły do badań technicznych z powodu braku stosownych informacji przed rajdem. Okazało się jednak że w klasie amatorskiej organizatorzy ograniczyli się jedynie do sprawdzenia homologacji istotnych dla bezpieczeństwa elementów, takich jak pasy bezpieczeństwa, kaski itp.
Krótki prolog (9 km) rozegrany w piątek wyłonił kolejność startową.
W sobotę zawodnicy mieli trzykrotnie do pokonania trasę długości około 60 km, wytyczoną na polnych, gruntowych drogach i nieużytkach. Słoneczna pogoda i suche podłoże sprzyjało rozwijaniu dużych prędkości. Liczyła się głównie moc silnika i dobre zawieszenie.
Mimo idealnych warunków kilka samochodów zakończyło rywalizację z powodu poważnych usterek technicznych. Usterka reduktora w Orce Patryka Łoszewskiego zmusiła go do wystartowania drugiego dnia jedynie na tylnym napędzie. Wieczorem w sobotę zaczął padać deszcz, który nie opuścił zawodników już do końca rywalizacji.
W niedzielę na przemian w słońcu i strugach deszczu zawodnicy ślizgając się na błocie starali się głównie utrzymywać kierunek jazdy na wprost a czasy przejazdów zwiększyły się o 100 %.
Trasa była identyczna, ale zawodnicy startowali z mety dnia wczorajszego. Większość zawodników miała do dyspozycji jedynie opony MT, a tutaj niezbędne były Simex-y lub Maxi Crossy. W pewnym momencie oberwanie chmury z gradobiciem spowodowało że pilot Tomcata zgubił drogę i załoga straciła kilkanaście minut. Błoto na trasie z każdym przejechanym samochodem pogłębiało się i organizatorzy podjęli słuszną decyzję o odwołaniu ostatniego OS-u, gdyż rajd prawdopodobnie zagrażał uprawom rolnym w pobliżu trasy.
Ostatecznie Tomcat zakończył rywalizację w generalce na szóstym miejscu a Orca na trzynastym, przedostatnim.
Uczestnicy i obserwatorzy zwracali uwagę na bardzo dobrą organizację, zgodność z wytyczonym harmonogramem i profesjonalne podejście do obliczania wyników. Zawodnicy dojeżdżający na metę OS-ów byli na bieżąco informowani o aktualnym miejscu w klasyfikacji i zgadzało się to z oficjalnymi wynikami.
Jedynym zastrzeżeniem był brak informacji i regulaminu w języku angielskim, zarówno na samym rajdzie jak i na stronie internetowej przed zawodami.
Zainteresowanie rajdem w Polsce jest coraz większe, kilku czynnych zawodników przyjechało z Polski obejrzeć rajd i z pewnością w przyszłym roku w tym ciekawym rajdzie zobaczymy więcej polskich załóg, tym bardziej że jest to zaledwie 250 km od granicy polsko-słowackiej.
Więcej informacji na stronie www.offroad4x4.sk. Relacja filmowa z rajdu znajdzie się na antenie TVN i Polsatu - o terminie poinformujemy gdy będzie znany.

Piotr Kowal

Zobacz galerię: