Subskrybuj
Sklep Serwis Land Rover Wieliczka British Garage Poznań Diagnostyka komputerowa Jaguar Bazar Off-Road Stara motoryzacja Fertan Heliserwis

Niezbędnik wyprawowy – Nie ruszaj się z domu bez tego! - część 2.

Przeczytaj o tym co należy zabrać ze sobą na off-roadową wyprawę i jak przygotować oraz wyposażyć nasz samochód.

NIEZBĘDNIK – część 2.

A więc kontynuując moje wywody na temat przygotowań do wyprawy zakładamy, że mamy skompletowane dokumenty, dobre mapy drogowe, zakupiliśmy nawigację, zapewniliśmy sobie kontakt ze światem i sprawdziliśmy stan techniczny naszego samochodu. W tym tygodniu czas zająć się kwestią: wyposażenia terenowego (oraz dodatkowego wyposażenia) samochodu, sporządzimy “krótką” listę narzędzi oraz części zamiennych jakie powinniśmy zabrać ze sobą oraz ustalimy co tak naprawdę jest niezbędne w apteczce “wyprawowej”.

Wyposażenie:
Zapewne zapyta ktoś od czego zależy to jaki rodzaj dodatkowego wyposażenia powinniśmy ze sobą zabrać w drogę. W tym wypadku raz jeszcze wspomnę, iż musimy “mierzyć siły na zamiary” a więc zależeć to będzie w głównej mierze od tego jaką ilością miejsca dysponujemy, gdzie się wybieramy i jaką mamy porę roku. Powinniśmy jednak zacząć od wyposażenia w jakie należy wyposażyć nasz pojazd. Do takiego na pewno zalicza się wyciągarka. Najlepiej jakby była to wyciągarka elektryczna a jej znamionowa moc “pociągowa” była co najmniej dwa razy większa od masy całkowitej naszego samochodu (z ładunkiem). Zazwyczaj wystarczy wyciągarka o oznaczeniu znamionowym 9000lbs lub 9500lbs (lbs – funtów – 1 funt 0.45kg). Dla cięższych pojazdów zalecałbym wyciągarki 11000lbs bądź 12500lbs. Nie muszę chyba dodawać, że do “przymusowego” wyposażenia wyciągarki należeć też będą: zblocze, szekle (18mm, 20mm), taśmy holownicze (minimum jedna 10 metrowa oraz jedna 2,5 metra do opasania wokół drzewa) a także porządna lina kinetyczna. Pamiętajmy też o zaczepach (hakach), do których te taśmy bądź “kinetyka” podepniemy. Takie punkty potrzebne są tak z przodu jak i z tyłu auta. Opanowawszy sprawę wyciągarki i jej doposażenia przejdźmy do rzeczy także ważnych a często pomijanych. A więc na pewno przyda się nam łopata. To jaka to będzie łopata zależeć będzie od tego w czym będziemy kopać. Łopata z długim trzonkiem jest konieczna do usunięcia piasku spod osi natomiast łopaty z krótką rękojeścią przydatne są na piasku gdzie można kopać klęcząc. Wąskie łopatki przydatne są do kopania w błocie i glinie a zimą przyda się nam łopata o dużej powierzchni. Podróżując po górskich szlakach powinniśmy zabrać ze sobą kilof. Siekiera na pewno przyda się nam na postoju gdy będziemy chcieli rozpalić ognisko a w niektórych przypadkach przydać się może też do usunięcia powalonego w poprzek drogi drzewa (oczywiście w miarę sił i możliwości). Wpiszmy trapy (minimum dwa) na naszą listę gdy zamierzamy podróżować drogami piaszczystymi bądź gliniastymi a łańcuchy śnieżne jeśli podróżujemy w zimie. Wspominałem już w poprzedniej części o potrzebie zabrania ze sobą podnośnika, nie napisałem jednak jakiego podnośnika. Najlepiej jakby to był podnośnik listwowy czyli tak zwany w żargonie terenowym Hi-Lift. Podnośnik taki przyda się nam do zmiany koła a także pomocny będzie przy wyciąganiu naszego samochodu z błota bądź piasku. I to praktycznie zamyka nam kwestię wyposażenia.

Narzędzia:
Wybór zabieranych narzędzi zależeć będzie od rozwiązań przyjętych przez producenta danego pojazdu, typu i długości wyprawy. W pojazdach produkcji angielskiej bądź amerykańskiej dominować będą śruby calowe. W skrajnych wypadkach będziemy musieli zaopatrzyć się też w narzędzia opracowane tylko do naszego pojazdu (specjalistyczne klucze do śrub zacisków hamulcowych, piast).

Podstawowe wyposażenie skrzynki narzędziowej powinno wyglądać następująco:
klucze płaskie;
klucze oczkowe;
śrubokręty;
imbusy;
torxy;
szczypce;
miernik elektryczny;
młotek;
przecinak;
nóż.
Przyda się także klej (silikonowy, uszczelniający), smary, taśma izolacyjna, kilka opasek metalowych oraz “garść” opasek plastikowych (zwanych także trytkami) różnych rozmiarów, długości.

Części:
Dobór podstawowych części będzie w głównej mierze zależał od stopnia zaawansowania rozwiązań technicznych naszego samochodu oraz długości trasy. Przy trasie dłuższej niż 10 000km powinniśmy zaopatrzyć się w filtr oleju oraz olej do zmiany oraz elementy układu hamulcowego (klocki hamulcowe, okładziny).

Podstawowa lista części zamiennych jakie zabierzemy powinna zawierać:
filtry, oleje, płyny (zależnie od długości trasy);
żarówki, przekaźniki, świece, kopułki zapłonowe, cewki (zależy od rodzaju silnika);
klocki hamulcowe, okładziny;
tarcza sprzęgła;
zestaw naprawczy opon;
łożyska piast, krzyżaki, końcówki układu kierowniczego.

Apteczka:
Apteczka pierwszej pomocy musi być na wyposażeniu samochodu.
Powinny znaleźć się w niej medykamenty w ilości i rodzaju zależnym od podróży. Powinniśmy też pamiętać, że leki, antyseptyki i plastry opatrunkowe ulegają oddziaływaniu ciepła i posiadają termin ważności. Dobór składu apteczki uzależniony też będzie od przewidywanych warunków atmosferycznych.

SKŁAD APTECZKI:
Środki opatrunkowe:
plastry z opatrunkiem (różne rozmiary);
plaster bez opatrunku (1 rolka);
gaziki jałowe (różne rozmiary);
bandaż (różne rozmiary – przynajmniej po jednym każdego rozmiaru);
bandaż elastyczny;
woda utleniona;
jodyna;
nożyczki;
pęseta;
folia NRC;
zestaw usta-usta;
Leki:
Stoperan – 2op. (przeciwbiegunkowe);
APAP – 2op. (przeciwbólowe);
Daktarin – 1op. (przeciwgrzybiczne);
Sulfacetamidowe krople do oczu – 2op.;
Doksycyklina 10 tabl. (antybiotyk);
Fenistil – 2op. (na ukąszenia);
Hydrocortison – 2op.;
Neomycyna – 1op.;
Adrenalina – 1op. (w strzykawce);
W zależności od klimatu:
olejki z filtrami UV;
środki na oparzenia;
środki na odmrożenia;
środki odstraszające komary i inne insekty.

I na tym zakończylibyśmy chyba sprawę przygotowania naszego pojazdu do wyprawy. Przy doborze wyposażenia oraz ekwipunku kierujmy się zdrowym rozsądkiem. Nie przeciążajmy niepotrzebnie samochodu, którym podróżujemy. Mam nadzieję, że każdy przed wyjazdem zadba o stronę logistyczną i będzie wiedział gdzie będzie spał i co będzie jadł. Nie muszę więc wspominać o zabraniu ze sobą namiotu, śpiwora czy środków higieny osobistej, konserw z żywnością. Że nie wspomnę o odpowiednim doborze odzieży (w tym bielizny) w wystarczających ilościach.

Nie pozostaje mi więc nic innego niż życzyć szerokiej drogi... I czekam na wasze relacje z wypraw!

Andrzej Hryń
“Jankes”
"
Niezbędnik wyprawowy – Nie ruszaj sie z domu bez tego! - część 1

Obraz: 
Niezbędnik wyprawowy – Nie ruszaj się z domu bez tego! - część 2.

Udostępnij