424-konny LS3 V8 pod maską, czyli Project Evolution Defender

Pomysł na niebanalnego Defendera? Gustowny czarny kolor, liczne akcesoria off-roadowe i serce jak dzwon, czyli widlasta ósemka LS3 pochodząca ze sportowej Corvette'y C6. 424 konie mechaniczne pod maską generujące niepowtarzalny pomruk wzmocniony dodatkowo przez wydech Borla gwarantują potężny zastrzyk emocji.


Auto zwane oficjalnie Project Evolution Defender jest dziełem firmy tuningowej ECD Automotive Design znanej wcześniej jako East Coast Defender, specjalizującej się w przeróbkach Defenderów. Jako żywo przypominający z wyglądu Land Rovera Blank Panther zbudowanego w Land Serwisie na bazie standardowego Defendera 110 wyposażony został m.in. w zewnętrzną klatkę bezpieczeństwa, wyciągarkę elektryczną Warn, 20-calowe felgi, bagażnik dachowy z drabinką i dodatkowe reflektory. Sznytu dodaje mu kolor lakieru (bazaltowa czerń w odcieniu perłowym) i zestaw plastikowych dodatków przygotowany przez Project Kahn, który optycznie poszerza sylwetkę samochodu.


Projekt Ewolucyjny choć posiada wszystkie atrybuty dzielnego off-roadera, którego odwagę potęguje dodatkowo zawrotna moc silnika, zapewne nigdy nie zostanie zmuszony do harówki w terenie, a co najwyżej czekają go rekreacyjne przejażdżki po utwardzonych drogach. Skąd to przypuszczenie? Ano z bardzo eleganckiego wystroju wnętrza kabiny pasażerskiej, którego grzechem byłoby zabrudzić błotem lub utopić w rzece podczas przeprawy. Dwukolorową, skórzaną tapicerką obito nie tylko fotele, ale również górną część deski rozdzielczej, drzwi i podłokietniki. Nowoczesny system infotainment oferuje pasażerom takie ekstrasy jak bezprzewodowe ładowanie komórek, wyjścia USB i system JL Audio.


Jeśli marzy Ci się podobny samochód, zgłoś się do nas!