CSP 575 – 575-konny Defender z licencją na rajdowanie

Mija rok od czasu, gdy Jaguar Land Rover stał się właścicielem stajni tuningowej Bowler, którą wcielił następnie do dywizji SVO (Special Vehical Operations) realizującej nietypowe, wyczynowe projekty pod marką JLR. Pierwszym rezultatem kooperacji firm jest prototypowy pojazd o wyglądzie Defendera 110 i mocy... - bagatela! - 575 KM.


Auto kryjące się pod kryptonimem CSP 575 to wymagająca 1000 godzin pracy, dopuszczona do ruchu terenówka bazująca na rajdowym podwoziu Cross Sector Platform zintegrowanym z klatką bezpieczeństwa (opracowanym w roku 2014 na potrzeby modelu Bulldog), które nakryte zostało aluminiową karoserią Defendera 110. Ważna to informacja, ponieważ Bowler, który mimo sprzedaży zachował pewną niezależność, uznany został za oficjalnego licencjobiorcę JLR dysponującego pozwoleniem na wykorzystywanie wizerunku klasycznego modelu Land Rovera. Nie jest przypadkiem więc, że nowym szefem Bowlera został Calum McKechnie, który wcześniej kierował działem JLR Classic.


Pod maskę auta trafił topowy, turbodoładowany silnik 5.0 V8 o mocy 575 KM, który pozwala dużej, kanciastej terenówce rozpędzać się do „setki” w około 4 sekundy. Michael van der Sande, szef SVO, podkreśla jednak, że CSP 575 należy postrzegać jako nieprawdopodobnie szybki samochód rajdowy przeznaczony jednak do ruchu ulicznego, a nie do jazdy w terenie, gdzie nadmierna moc mogłaby dokonać spustoszenia w systemie przeniesienia napędu.


„Projekt jest mariażem trzech rzeczy – mówi Van der Sande w wywiadzie udzielonym brytyjskiemu magazynowi „Autocar”. – Rajdowego doświadczenia Bowlera, napędu i zdolności SVO, oraz ikonicznego kształtu Defendera. Tego właśnie oczekują klienci – wyglądu klasycznego Land Rovera i rajdowych atrybutów Bowlera.”


Szefom JLR nie uszedł uwadze dynamiczny rozwój rynku renowacji i tuningu „starych” Defenderów, które wciąż cieszą się dużym powodzeniem. Producent nie zamierza walczyć z inicjatywami niezależnych przedsiębiorców, ale sam również chciałby czerpać profity z nowego trendu. Stąd pomysł na dział JLR Classic zajmujący się restauracją Defenderów oraz zakup Bowlera, mającego wkrótce rozrosnąć się do 30-osobowego zespołu inżynierów, którego zadaniem będzie budowa kolejnych wyczynowych terenówek.