Defender nowej generacji, czyli urodzinowy prezent Land Rovera

Jeszcze w trakcie 2018 roku powinniśmy być świadkami premiery Land Rovera Defendera nowej generacji, którego zapowiadały (zaprezentowane już dość dawno, bo w 2011 roku we Frankfurcie) prototypy DC100 i DC120. Debiutu możemy spodziewać się w drugiej połowie roku, tak aby brytyjska firma miała czym się pochwalić przy okazji okrągłej, 70. rocznicy jej powstania. Zakamuflowanego Defendera 2018 niedawno na jazdach testowych przyłapali fotoreporterzy specjalizujący się w wykonywaniu zdjęć szpiegowskich nowych samochodów.

fot.: motor1.com (zdj. szpiegowskie), Newspress, Land Rover
fot.: motor1.com (zdj. szpiegowskie), Newspress, Land Rover


Na zdjęciach nowy Defender skrywa się pod płaszczykiem Range Rovera, jednak wystarczy rzut oka, by dostrzec odmienny charakter auta – wyraźnie mniejszego i bardziej zwinnego od szacownego kuzyna. W jego konstrukcji wykorzystana zostanie zmodyfikowana platforma z lekkiego aluminium, na której zbudowano Range Rovera oraz Discovery V. Jej ogromną zaletą jest niska masa mająca zbawienny wpływ na osiągi auta. Plany zakładają powstanie dwóch wersji podwozia – z krótkim i długim rozstawem osi, a także licznych odmian nadwozia nakrytych miękkim i twardym dachem. Nie zabraknie także modelu pick-up.

Pod maskę nowego Defa trafią znane dobrze silniki z rodziny Ingenium – zarówno benzynowe, jak i wysokoprężne, które charakteryzują się niewielkimi rozmiarami i wagą. Mówi się również o w pełni elektrycznym modelu terenówki korzystającym z co najmniej jednego silnika (więc może być ich więcej) oraz pojemnego akumulatora.

Nowy Defender naszpikowany systemami wspomagającymi jazdę w terenie z pewnością będzie bardzo dzielnym off-roaderem, jednak niemal na pewno straci to, co odróżniło Świętej Pamięci Defendera oraz kilka nielicznych wciąż produkowanych aut terenowych od pozostałych SUV-ów, czyli sztywne mosty napędowe. Na zdjęciach szpiegowskich dopatrzyć się można elementów zawieszenia niezależnego, które niedawno zadebiutowało również w przedniej osi innego klasyka – Mercedesa Klasy G nowej generacji. Richard Woolley, szef studia rozwojowego Land Rovera, w wywiadzie z „Automotive News Europe” wyraził przekonanie, że Defender 2018 z całą pewnością usunie w cień nową Gelendę, której design praktycznie nie uległ zmianie. Jest niemal pewne, że wygląd nowej terenówki Land Rovera będzie się różnił od koncepcyjnego DC100, ale jednocześnie nie będzie miał charakteru retro.

Land Rover Defender 2018 póki co pozostaje tajemnicą, którą przestanie być za kilka miesięcy. Pozostaje nam czekać i ściskać kciuki, by nowy model auta okazał się godnym spadkobiercą legendarnego przodka.