Efekt Brexitu – Defender 2020 będzie produkowany na Słowacji

Brytyjski producent Jaguar Land Rover należący do hinduskiego koncernu Tata Motors przygotowuje się do uruchomienia produkcji nowego modelu Defendera w swojej słowackiej fabryce w Nitrze, gdzie już montowane jest Discovery 5. W Solihull, będącym przez wiele dziesięcioleci matecznikiem Defenderów, planowane są duże zmiany, które przygotują tamtejszy zakład do konstruowania innych modeli Land Rovera.


Fabryka w Nitrze została otwarta w październiku 2018, a na początku tego roku przeniesiono do niej całą produkcję Discovery. Jaguar Land Rover chce, by do 2020 r. jej zdolność wytwórcza sięgnęła 100 tysięcy egzemplarzy samochodów rocznie, a w następnych latach zwiększyła się do 150 tysięcy, co oznacza zajęcie dla 2,8 tysiąca wykwalifikowanych robotników. Mamy czego żałować, bo Polska również starała się o lokalizację tego przedsiębiorstwa, jednak przegrała wyścig z krajem bardziej atrakcyjnym dla zagranicznych inwestorów (między innymi z powodu możliwości rozliczania się w międzynarodowej walucie).


Wyeksportowanie produkcji Defendera z Anglii związane jest z zakrojoną na szeroką skalę przebudową fabryki w Solihull, która ma zostać powiększona i przystosowana do montowania Range Rovera nowej generacji oraz innych modeli Land Rovera wyposażonych w zaawansowany napęd hybrydowy oraz elektryczny.


Decyzja brytyjskiego koncernu pod hindukuskimi auspicjami na pewno nie jest po linii rządu Jej Królewskiej Mości, obawiającego się exodusu zagranicznych firm niepewnych efektów bezumownego wyjścia Wielkiej Brytanii z Unii Europejskiej. Podobnego kroku dokonali (tylko w branży motoryzacyjnej) między innymi tacy potentaci jak Nissan (przesunął produkcję X-Traila z Sunderland do Kyushu w Japonii) czy Honda (planuje zamknięcie zakładu w Swindon). Firmy te boją się problemów z dostawą części, dodatkowej biurokracji oraz opłat, które mogą pojawić się, gdy Brexit się ziści. A jeszcze kilka lat temu oceniano, że przemysł motoryzacyjny Wielkiej Brytanii w roku 2020 będzie w stanie wyprodukować dwa miliony samochodów, co dziś jest już liczbą zupełnie nierealną...