Jaguar Land Rover dołącza do walki ze skutkami pandemii

W trudnych czasach, które nastały, Jaguar Land Rover nie zamierza stać z założonymi rękami, choć sam znalazł się w tarapatach z powodu brakujących części i konieczności ograniczenia bądź całkowitego przerwania produkcji samochodów. Jego realnym wkładem w pomoc organizacjom walczącym ze skutkami pandemii jest przekazanie ponad 160 pojazdów, które trafiły w ręce ratowników na całym świecie. Do pracy zaangażowano między innymi całą flotę prasową Nowych Defenderów.


Dwadzieścia siedem Nowych Defenderów, które jeszcze kilka tygodni temu uczestniczyły w testach prasowych w Namibii, zasiliło (wraz z 30 innymi Land Roverami) park maszynowy Brytyjskiego Czerwonego Krzyża, którego pracownicy i wolontariusze dostarczają lekarstwa i żywność osobom potrzebującym wsparcia w Wielkiej Brytanii.


Krajowi importerzy wypożyczają również należące do nich auta organizacjom pomocowym działającym na terenie Hiszpanii, Francji, Republiki Południowej Afryki i Australii. Z reguły są to egzemplarze demonstracyjne, które z powodu odłożonych lub odwołanych wydarzeń promocyjnych obecnie i tak stałyby bezczynnie przez wiele tygodni.


Jaguar Land Rover poza przekazaniem samochodów aktywnie pracuje również nad rozwojem technologii, która mogłaby pomóc w walce z koronawirusem. Ma wszystkie potrzebne do tego narzędzia: znakomitych inżynierów, świetnie wyposażone laboratoria, ogromne doświadczenie w projektowaniu i produkowaniu modeli 3D. Owalne osłony zabezpieczające twarze personelu medycznego trafiły już do szpitali w Bolton, Leeds i Birmingham, a zapasy ekwipunku ochronnego zostały podarowane brytyjskiej służbie zdrowia.


Dla producenta brytyjskich samochodów udzielanie pomocy potrzebującym nie jest żadną nowością, a wręcz przeciwnie – wpisuje się ona w tradycję szacownej marki. – Zdrowie i bezpieczeństwo naszych pracowników, klientów i ich rodzin jest dla nas priorytetem – mówi Finbar McFall, dyrektor ds. obsługi klienta. – JLR od 65 lat ściśle współpracuje z Międzynarodowym Ruchem Czerwonego Krzyża i Czerwonego Półksiężyca wspierając jego działania i dziś również zrobimy wszystko co w naszej mocy, by pomóc chorym na świecie i w naszym najbliższym otoczeniu. Wszyscy jesteśmy zobowiązani, by wspólnie stawić czoła pandemii.