Jaguar Land Rover zawiesza produkcję w brytyjskich fabrykach

W obliczu rozwijającej się pandemii koronawirusa Jaguar Land Rover ogłosił zamknięcie swoich linii montażowych na terenie Wielkiej Brytanii. Decyzja jak na razie obowiązuje tylko tymczasowo, ale można podejrzewać, że zostanie przedłużona. Producent ma nadzieję, że najpóźniej 20 kwietnia, powróci do pracy na pełnych obrotach.


Postanowienie zostało podjęte w trosce o bezpieczeństwo i zdrowie pracowników fabryk. Idąc za radą władz oraz publicznej służby zdrowia, firma chce umożliwić im pozostanie w domach, tym samym zapobiegając rozprzestrzenieniu się koronawirusa. Sytuacja w zależności od zmieniających się warunków w każdej chwili może ulec zmianie.

Obecnie wciąż działają należące do JLR linie montażowe w Brazylii oraz Indiach, gdzie póki co pandemia nie jest odczuwalna. Dobrą wiadomością jest wznowienie pracy fabryki w powracających do zdrowia Chinach, która z brytyjskim producentem współpracuje na zasadach spółki joint venture.

Misją Jaguara Land Rovera jest rozwój własnego biznesu i odpowiedzialne zarządzanie swoimi pracownikami, ale w obecnej sytuacji firma – jak zapewnia – dokłada wszelkich starań, by wesprzeć brytyjskich obywateli. Jej myśli są z osobami zarażonymi COVID-19 i profesjonalistami zaangażowanymi do walki z wirusem, których poświęcenie jest nie do przecenienia.