Już ponad 300 Land Roverów i Jaguarów pomaga w walce z koronawirusem

Jaguar Land Rover rozszerza swoją działalność charytatywną, której celem jest pomoc służbom medycznym na całym świecie zmagającymi się ze skutkami pandemii. Niedawno przekazał kolejnych 150 samochodów, które trafiły na pierwszy front walki z koronawirusem.


W chwili obecnej aż 308 samochodów marki Jaguar i Land Rover należących do producenta wspomaga organizacje pomocowe na całym świecie. 90 aut oddelegowano do służby w Międzynarodowym Ruchu Czerwonego Krzyża. Są obecnie wykorzystywane w Australii, Hiszpanii, RPA, Brazylii, Belgii, Rosji, Niemczech Holandii i we Włoszech. Aż 164 pojazdy wspomaga brytyjski Czerwony Krzyż – ich zadaniem jest dowóz leków i żywności do potrzebujących, a także transport chorych do szpitali. Kilkanaście aut w hrabstwie West Midlands wspomaga proces testów osób z personelu medycznego, którzy zakazili się koronawirusem. Za ich sprawą otrzymują konieczne wsparcie w trakcie choroby, co pozwala im szybciej wrócić do zdrowia i pracy. Grupa Land Roverów Disocovery, które trafiły do służby w Prometheus Medical UK – brytyjskiego dostawcy sprzętu medycznego, pomaga z kolei w przeprowadzaniu domowych testów na obecność koronawirusa.


Ponad 300 samochodów, które przekazano do walki z pandemią, to niejedyna forma zaangażowania się brytyjskiego producenta w pomoc potrzebującym. Jak już informowaliśmy, JLR uruchomił własną produkcję przyłbic ochronnych – jego ambicją jest dostarczanie do szpitali 5 tysięcy zestawów tygodniowo. Przed podobnym wyzwaniem stanęła brazylijska fabryka Itatiaia w Rio de Janeiro, która chce w ten sposób wspomóc lokalną służbę zdrowia. Słowacka fabryka Land Rovera przekazała zaś dwóm szpitalom w Nitrze setki masek i ubrań ochronnych.


Jak informuje producent, wszyscy jego pracownicy są zachęcani do czynnego udziału w walce z COVID-19 na przykład na zasadzie wolontariatu. JLR zaoferował brytyjskiemu rządowi do pomocy wiedzę i doświadczenie swoich inżynierów, a także świetnie wyposażone laboratoria. Chiński oddział JLR przekazał dużą darowiznę na rzecz Hubei Charity Federation, który opiekuje się chorymi z Wuhan i prowincji Hubei, gdzie zlokalizowano ognisko pandemii.


– Naszym priorytetem jest zdrowie i bezpieczeństwo naszych pracowników, klientów oraz ich rodzin – Finbar McFall, dyrektor ds. obsługi klienta w JLR. – Robimy wszystko, by wspomóc potrzebujących na całym świecie, oferując im wypożyczenie samochodów, wsparcie finansowe i pomoc naszych ekspertów. Rozpoczęliśmy już dostawy przyłbic ochronnych drukowanych w technologii 3D. Oddelegowaliśmy 150 dodatkowych samochodów do naszych partnerów na całym świecie, z czego 105 zasiliło brytyjski Czerwony Krzyż. W sumie ponad 300 naszych aut służy obecnie w walce z koronawirusem. W czasie trwającego już 65 lat partnerstwa z Czerwonym Krzyżem nigdy nie doświadczyliśmy kryzysu na taką skalę. Zgodnie współpracując, możemy więcej osiągnąć i lepiej pomagać osobom, które ucierpiały w skutek pandemii. Myśl ta ma kojące działanie.