Lister LFT-C – Jaguar z piekła rodem

Gdyby Pan Twardowski szukał dziś auta grzechu wartego, z pewnością zainteresowałby się propozycją Lister Motor Company, która pod maską Jaguara F-Type SVR zaklęła iście szatańską moc 666 koni mechanicznych. Wybrańców chętnych sprzedać (za 139 tysięcy funtów) duszę diabłu może być tylko dziesięciu – limitowaną serią kabrioletu angielska firma zamierza uczcić 66 lat swego istnienia.


Już fabryczny model Jaguara F-Type SVR będący dziełem ośrodka Special Vehicle Operations (SVO) budzi niekłamany zachwyt za sprawą 575 koni mechanicznych generowanych przez 5-litrowy silnik V8. Lister widział w nim o wiele większy potencjał, co udowodnił już rok temu, realizując projekt coupe LFT-666 ograniczony do 99 egzemplarzy, które – jak twierdzi – rozeszły się jak ciepłe bułeczki. Idąc za ciosem, tym razem postanowił zbudować „najszybsze, najmocniejsze i najbardziej luksusowe auto” w historii firmy, z którym niewiele kabrio na świecie mogłoby stanąć w szranki.


Dodatkowe 91 koni mechanicznych, które otrzymał Lister, to efekt zastosowania udoskonalonych sprężarek, dedykowanych intercoolerów, wyczynowych filtrów i przeprogramowanej mapy silnika. 666 koni mechanicznych upakowane pod maską kabrioletu (i 720 niutonometrów momentu obrotowego) pozwala mu osiągać „setkę” w 3,2 sekundy i rozpędzać się do prędkości 335 km/h.


Wraz z potężnym zastrzykiem mocy Lister LFT-C otrzymał sportowy układ wydechowy, mocniejsze hamulce i wyczynowe zawieszenie wraz z dedykowanymi kołami. Spore zmiany zaszły również w nadwoziu, w którym tuner zastosował wykonane na zamówienie panele z lekkiego włókna węglowego, które obniżyły wagę pojazdu do 1650 kilogramów i poprawiły jego właściwości aerodynamiczne. W porównaniu do standardowego F-Type'a Lister wyróżnia się „napakowanymi” błotnikami, przeprojektowanym grillem i przednim zderzakiem, a także zmodernizowanymi dyfuzorem i spojlerem.


Pozbawione dachu auto przykuwa wzrok elegancją kabiny, którą niemal w całości udekorowano ręcznie przeszywaną tapicerką wykonaną ze skóry Nappa w kolorach: czarnym i żółtym. W kwestii wyposażenia tuner deklaruje pełną otwartość na życzenia klientów.


Lawrence Whittaker, szef Lister Motor Company, jest zachwycony autem, który powstał w jego firmie:

– To dla nas szczególny moment. LFT-C to najszybsze kabrio w długiej historii Listera, które bije na głowę nawet nasz słynny model Le Mans. To wyjątkowe, bardzo ekskluzywne auto

– mówi.


Trudno z nim się nie zgodzić. Za kierownicą kabrioletu z 666-konnym silnikiem każdy kierowca ma prawo poczuć się jak... w raju!

fot. Lister Motor Company