Made in Slovakia – Land Rover otworzył fabrykę w słowackiej Nitrze

Szansa na produkowanie Land Roverów w Polsce przepadła, gdy brytyjski producent wybrał na miejsce budowy swojej wschodnioeuropejskiej fabryki słowacką Nitrę. Mamy czego żałować, bo nasi południowi sąsiedzi zyskali nie tylko prestiż, ale również nowoczesny, znakomicie wyposażony zakład produkcyjny oraz 1500 miejsc pracy (z perspektywą dalszego rozwoju). Wczoraj, 25 października 2018 roku fabryka oficjalnie rozpoczęła swoją działalność.


Jej start poprzedzony był jednak wielotygodniowymi przygotowaniami. Jaguar Land Rover zainwestował w budowę hali o powierzchni 300 tysięcy metrów kwadratowych aż 1,4 miliarda Euro, a dodatkowe 7,5 miliona Euro przeznaczył na kształcenie pracowników realizowane przez 12 tygodni w specjalnie utworzonej w tym celu akademii szkoleniowej. 98 procent obsady 1500-osobowej załogi stanowią Słowacy, z czego 30 procent to kobiety. Już w listopadzie dołączy do nich kolejne 850 osób. Na dodatkowe zlecenia mogą również liczyć lokalne firmy, które jako podwykonawcy dostarczać będą poszczególne komponenty takie jak fotele czy felgi, co oznacza kilka dodatkowych miejsc pracy.


Słowacka fabryka to kolejny zagraniczny zakład produkcyjny Brytyjczyków, którzy podobny krok zdecydowali się uczynić wcześniej w Chinach i w Brazylii, zwiększając tym samym swoją konkurencyjność w skali globalnej. Obiekt wykorzystuje najnowocześniejsze technologie zwłaszcza w zakresie przetwarzania stopów aluminium oraz w procesie lakierniczym, który niemal w całości został zautomatyzowany, co będzie miało korzystny wpływ na środowisko. Jako pierwszy w Europie wykorzystuje system transportowy Pulse opracowany przez firmę Kuka, który jest o 30 procent szybszy od tradycyjnych taśm montażowych. Zarządcy zakładu będą korzystać z komputerowej wizualizacji hali, co ma wpłynąć na podniesienie wydajności i jakości produkcji.


Choć oficjalne otwarcie fabryki dopiero miało miejsce, to jednak pierwszy Land Rover Discovery opuścił jej podwoje już we wrześniu. Słowacy deklarują roczną zdolność produkcyjną na poziomie 150 tysięcy samochodów. Możemy im tylko pozazdrościć.