Nie czas umierać! – nieśmiertelny James Bond za kierownicą Nowego Defendera

Nie ma lepszego pomysłu na promocję Nowego Defendera niż obsadzenie go w roli głównej w filmie u boku Jamesa Bonda. 25. ekranizacja przygód Agenta 007 zatytułowana „Nie czas umierać” (ang. „No Time To Die”) trafi do kin wiosną 2020 roku, a najnowsze wcielenie legendarnej terenówki wystąpi w spektakularnej scenie pościgu, która sprawi z pewnością, że słupki sprzedażowe auta poszybują gwałtownie w górę.


Land Rover udostępnił właśnie wciskający w fotel teaserowy materiał z planu kultowej produkcji, na którym z bliska możemy możemy podejrzeć pracę kaskaderów: Lee Morrisona oraz Jess Hawkins zatrudnionych przez firmę EON Productions. Odpowiedzialny za scenę pościgu samochodowego Lee Morrison komentuje:

– Planowanie i koordynowanie scen akcji w serii filmów o przygodach Jamesa Bonda wymaga bezkompromisowości. Potrzebowaliśmy pojazdu, którego nic nie powstrzyma, ani warunki atmosferyczne, ani strome podjazdy, ani przeprawy przez rzekę – dlatego zdecydowaliśmy się na Nowego Defendera. Mam nieodparte wrażenie, że Defender nie tylko wrócił, ale jest znacznie, znacznie lepszy!


Udział w filmie wzięły pierwsze egzemplarze Defendera zbudowane w fabryce Jaguar Land Rover w słowackiej Nitrze. Aktorami zostały modele w wersji X w kolorze Santorini Black z przyciemnionymi osłonami podwozia, 20-calowymi obręczami z ciemnym wykończeniem i oponami GoodYear Wrangler. Kaskaderzy nie wahali się wykorzystać pełni możliwości, jakie oferuje nowa terenówka Land Rovera, w tym prześwitu 291 mm i znakomitej geometrii terenowej, która w modelu 110 przekłada się na kąty natarcia, rampowy i zejścia o wartości odpowiednio 38, 28 i 40 stopni. Kierowcy mogli przeprawiać się przez głęboką wodę z pełnym spokojem, doceniając maksymalną głębokość brodzenia wynoszącą 900 mm, która charakteryzuje nowy system Terrain Response 2.


– „No Time To Die” to świetny sposób na zaprezentowanie możliwości nowego Defendera w najnowszym, oszałamiającym pościgu samochodowym Jamesa Bonda – stwierdza Richard Agnew, Dyrektor ds. Komunikacji Globalnej w firmie Land Rover. – Ogromnie ekscytujące było kontynuowanie naszej współpracy z wytwórnią EON Productions i jej zespołami w celu nakręcenia tej spektakularnej sekwencji.


Reżyserem „No Time To Die” jest Cary Joji Fukunaga, a główną rolę gra Daniel Craig, który po raz piąty powraca w roli bohatera powieści Iana Fleminga. Film będzie miał swoją światową premierę w kinach 2 kwietnia 2020 roku w Wielkiej Brytanii, a na ekrany polskich kin trafi kilka dni później. Obok Defenderów biorą w nim udział również: Range Rover Sport SVR, Land Rover Series III i Range Rover Classic, które będą kontynuowały trwającą już 37 lat tradycję, jaką są występy aut Land Rovera w bondowskich produkcjach. Warto przypomnieć, że już w 1983 roku Range Rover Convertible zadebiutował w filmie „Ośmiorniczka” z Rogerem Moorem w roli głównej.