Offroad - Czerska 8/10" 1-3 pażdziernika 2004

Prawie 6 tys. osób odwiedziło wystawę samochodów terenowych - Offroad 2004. Większość, by tylko pooglądać. Ale byli i tacy, którzy umawiali się na jazdę próbną.

Takiego tłoku na parkingu redakcji Agory przy Czerskiej jeszcze nie było. Druga wystawa samochodów terenowych "Offroad - Czerska 8/10" przyciągnęła więcej zwiedzających, niż rok temu. - To znak, że zainteresowanie terenówkami rośnie - mówili zgodnie przedstawiciele importerów.

Oprócz standardowej oferty firm motoryzacyjnych, produkujących pojazdy z napędem na cztery koła, na wystawie można było spotkać także unikalne konstrukcje. Był to, np. słynny Hummer, przeprawowy Tomcat zrobiony na ramie Range Rovera Classica, czy należący do podróżnika Tomasza Stolarzewskiego Gaz 69, który w tym roku brał udział w wyprawie dookoła Wysp Sołowieckich.

Wśród publiczności byli tacy, którzy chcieli tylko posiedzieć za kierownicą, np. Mitsubushi Pajero czy Mercedesa G, ale i tacy, którzy przyszli zadać konkretne pytania importerom. - Strasznie mi się podoba Suzuki Jimny, ale spalanie 9,5 l na 100 km to za dużo. Wiem, że na Zachodzie te auta są dostępne z silnikiem diesla. Przyszedłem zapytać, dlaczego nie ma ich w Polsce - mówi Tomasz Wiewiórczak z Warszawy.

Przedstawiciele 27 firm motoryzacyjnych chwalili imprezę. - Tu jest najwięcej zwiedzających ze wszystkich pokazów i wystaw, na których byliśmy. Niestety, tych zainteresowanych kupnem jest tylko ok. dziesięć procent - mówi Monika Krzesak z firmy Almeco, wyłącznego importera samochodów Ssangyong.

Na wystawie można było zobaczyć 39 samochodów, 27 quadów i 10 motocykli terenowych.

źródło: auto.gazeta.pl


Galeria - 19 zdjęć