Range Rover na „szóstkę”, czyli 400-konny Range Rover Sport HST

Ma 400 koni mechanicznych, 6 cylindrów ułożonych w rzędzie i dwie sprężarki: elektryczną oraz twin-scroll. Dzięki 550 Nm momentu obrotowego rozpędza Range Rovera Sport do 100 km/h w 6,2 sekundy i pozwala uzyskać prędkość maksymalną 225 km/h (ograniczoną elektronicznie). Nowa 3-litrowa jednostka Ingenium z przytupem debiutuje w specjalnej wersji RRS HST.


Dzieło inżynierów z fabryki Wolverhampton w West Midlands to prawdziwe cudeńko techniki, w którego konstrukcji wykorzystano najnowsze rozwiązania poprawiające osiągi, kulturę pracy, a zarazem ograniczające apetyt na paliwo. – Rzędowe silniki sześciocylindrowe są z natury lepiej wyważone niż konstrukcje V6, a nasza całkowicie nowa jednostka Ingenium bazuje na tej obietnicy, by obniżyć spalanie w każdych warunkach użytkowania – mówi Nick Rogers, dyrektor zarządzający ds. opracowywania produktów w firmie Jaguar Land Rover.


Pomysłem angielskich inżynierów na przyspieszenie reakcji silnika na wciśnięcie pedału gazu było zastosowanie elektrycznej sprężarki zasilanej przez instalację 48V, która w zasadzie wyeliminowała zjawisko turbodziury. Do osiągnięcia pełnej prędkości 120 000 obr./min jednostka potrzebuje zaledwie pół sekundy, co w duecie z „tradycyjną” turbosprężarką typu twin-scroll i systemem sterowania zmiennym skokiem zaworów zwiększa dostępną moc, jednocześnie redukując zużycie paliwa oraz ograniczając emisję szkodliwych substancji. W praktyce auto momentalnie reaguje na dodanie gazu, co odczuwalne jest zarówno na drodze, jak i w terenie.


Kolejną nowinką zastosowaną w układzie napędowym Range Rovera Sport HST jest silnik elektryczny wspierający jednostkę spalinową, dzięki któremu model może pochwalić się niewygórowanym zapotrzebowaniem na paliwo o średniej wysokości 9,3 l/100 km (przypomnijmy – przy 400 KM!) oraz niską emisją spalin (CO2 na poziomie 213 g/km). Układ tzw. miękkiej hybrydy – MHEV gromadzi energię poprzez hamowanie rekuperacyjne i magazynuje ją w akumulatorze 48V do późniejszego wykorzystania, np. podczas ruszania. Tym samym Land Rover spełnił swoją obietnicę „zelektryfikowania” wszystkich modeli swoich samochodów do roku 2020.


Podczas jazdy z dużą prędkością prowadzący HST docenią takie funkcje jak system awaryjnego hamowania czy tempomat z asystentem sterowania i systemem Stop & Go, natomiast po opuszczeniu asfaltu będą mogli skorzystać z dobrodziejstw tradycyjnego układu Terrain Response 2.


Nowoczesna technologia zastosowana w Range Roverze Sport HST idzie w parze z wykwintnymi dodatkami stylistycznymi, które uatrakcyjniły wygląd samochodu dostępnego w kolorach: czarnym, białym, srebrnym, czerwonym i szarym. Z zewnątrz auto, oznakowane unikalnym symbolem HST (który pojawia się także na desce rozdzielczej), wyróżnia się m.in. detalami wykonanymi z włókna węglowego, które znajdziemy na masce, grillu, tylnej klapie i bocznych wlotach powietrza. Zza ramion obręczy odlanych z lekkich stopów przebłyskuje czerwień sportowych zacisków hamulców. W kabinie królują dwa przednie fotele Dynamic (regulowane w 8 płaszczyznach), które w wersji HST występują w nowych zestawach kolorystycznych. Miłymi dla oka zmianami są także łopatki zmiany biegów Satin Chrome czy zamszowe wstawki na kierownicy i lewarku.


Nowy model 400-konnego Range Rovera Sport HST można już zamawiać w Wielkiej Brytanii, gdzie został wyceniony na 81 250 funtów.