Relacja z Jurnej Zimy 2013

W zeszły weekend odbyła się kolejna edycja Zimowej Jurnej Jazdy przygotowana przez firmę Przygody 4x4.

Dzięki współpracy z firmą Land Serwis, udało się zapewnić uczestnikom wiele atrakcji, jak również upominki dla wszystkich posiadaczy Land Roverów w postaci zestawów filtrów i innych drobiazgów.

Impreza rozpoczęła się już w piątek wieczorem, kiedy to po zorganizowanej kolacji uczestnicy mogli obejrzeć zdjęcia z zeszłorocznej wyprawy na Krym.

W sobotę rano, pod bazą imprezy w Domaniewicach pojawiły się 32 załogi, w tym 23 w samochodach marki Land Rover. Uczestnicy zostali podzieleni na ekipy i po śniadaniu dwa konwoje samochodów terenowych wyruszyły na trasę. Długość pętli, którą grupy pokonywały jadąc w przeciwnych kierunkach wynosiła około 50 km. Już kilka dni wcześniej pogoda sprawiła wszystkim psikusa i zamiast zasp oraz zaśnieżonych polnych oraz leśnych dróg, na uczestników czekały rozmokłe, błotne trakty i resztki ciężkiego śniegu. Pokonywanie trasy - choć w tych warunkach niezbyt zimowej - sprawiło uczestnikom wiele frajdy. W trudniejszych miejscach w ruch poszły kinetyki, wyciągarki, a przede wszystkim łopaty. Dość powiedzieć, iż najtrudniejszy, wciąż zasypany śniegiem półkilometrowy odcinek, konwój pokonywał wspólnymi siłami niemal dwie godziny. Jednak całość trasy mieściła się zdecydowanie w kategorii "turystycznej". Po 7 godzinach wspólnej zabawy w terenie, obie grupy powróciły do bazy, by po sytym obiedzie i chwili odpoczynku wysłuchać gospodarza imprezy Miłosza Kalecińskiego, który barwnie opowiadał o ostatnim wyjeździe swoim Land Roverem do Dagestanu i Czeczenii. Wieczór wypełniły dyskusje o przebytej trasie i o planach kolejnych dalekich wypraw.

W niedzielę konwój 30 samochodów udał się do miejscowości Ryczów, gdzie w otoczeniu jurajskich skał zorganizowano start na kolejne trasy. Niedzielna zabawa polegała na jeździe w teamach złożonych z kilku samochodów, wg roadbooka i na poszukiwaniu ukrytych w terenie punktów kontrolnych. Jak się okazało, uczestnikom nie straszne było wspinanie się na skały i drzewa, penetrowanie jaskiń, a także rozkopywanie śniegu celem odnalezienia pieczątek. Trasy, o zróżnicowanym poziomie trudności, pozwalały osobom przyjezdnym nie tylko zmagać się z typowo offroadowymi trudnościami, ale też zobaczyć ciekawe miejsca centralnej części Jury Krakowsko-Częstochowskiej. W przerwach między wyjazdem na poszczególne OSy uczestnicy pokrzepiali się grzańcem, gorącą herbatą i kiełbasą z ogniska. Komu nie było dosyć wrażeń, po oficjalnym zakończeniu imprezy, mógł wraz z organizatorami wyruszyć na dodatkową wieczorną trasę.

Jurna Zima 2013 (84 zdjęć)
Galeria Jurna Zima 2013 (84 zdjęć)