Defender Factory

1. Dlaczego akurat Defender?
Land Rover Defender stał się legendą już za życia, a po zakończeniu produkcji w 2016 roku, natychmiast uzyskał status samochodu kultowego. Legendarny "kanciak", z równie legendarnym brakiem komfortu, połączony z niesamowitymi możliwościami terenowymi, niezawodnością, prostotą serwisu, tanimi i dostępnymi na całym świecie częściami zamiennymi. Charakterystyczny kształt nadwozia jest wszędzie bezbłędnie rozpoznawany, budząc należyty szacunek. Jako jedyny samochód produkowany w Europie, jest w całości skręcony z poszczególnych katalogowych części zamiennych, gdzie istotne podzespoły można nadal kupić i będzie można kupić jeszcze przez wiele, wiele lat.

Jednak jako samochód użytkowy, często był doprowadzany do skraju swojej wytrzymałości. Fabryczne zabezpieczenie antykorozyjne nie pomogło dla długowieczności tego modelu. Efektem tego jest aktualna podaż tych samochodów, które możemy znaleźć na rynku wtórnym. Do wyboru mamy szrot, szrot całkowity lub kompletnie przebudowane (czyli zniszczone) egzemplarze. Nieliczne dobre, oryginalne, używane sztuki z ostatnich lat produkcji, kosztują z drugiej ręki dużo więcej, niż wtedy gdy były nowe.

I też zaraz ich podaż się skończy. Nowy Defender (model 2020), którego mieliśmy już okazję testować, będzie miał ze starym tylko wspólną nazwę. Po to, aby poprzez zmasowaną akcję marketingową nawiązującą do starego modelu, dobrze sprzedać legendę i legendarną nazwę (i tylko nazwę) tym, którzy się na to nabiorą.W dodatku za minimum 70 tys EUR (wersja standard z najsłabszym silnikiem Ingenium, który montowany od dwóch lat w innych modelach LR sprawia wiele problemów). W tej smutnej dla fanów, miłośników i użytkowników Defendera rzeczywistości powstał projekt Defender Factory.

2. Co to jest Defender Factory?
Jak sam nazwa wskazuje, nic innego, tylko fabryka nowych (ale starych modeli) Defenderów. To nie osobna firma, tylko wydzielony projekt firmy British Garage/Land Serwis, działającej w branży Land Rover nieprzerwanie od 1996 r.

Dzięki własnej produkcji (nie renowacji) istotnych podzespołów takich jak ramy, grodzie, obudowy mostów, elementy blacharskie, jesteśmy w stanie złożyć nowy samochód. Dzięki doświadczeniu i poświęceniu fachowców pracujących u nas kilkanaście lat, jesteśmy w stanie zrobić to lepiej, niż fabryczna produkcja.

Używamy śrub ze stali nierdzewnej, cynkujemy kluczowe podzespoły, stosujemy najlepszą dostępną chemię antykorozyjną, nowoczesne podkłady i lakiery. Eliminujemy wady fabryczne tego modelu, oczywiście, o ile jest to możliwe. Zewnętrzne poszycia Defendera są aluminiowe, jednak naprawy blacharskie przez to są bardzo trudne lub niemożliwe do wykonania.

3. Jak pracuje Defender Factory?
Bazą jest "dawca". To samochód zarejestrowany w Polsce, w stanie który uznajemy za stosowny, do zrobienia z jego części i podzespołów nowego Defendera. Kilkanaście takich egzemplarzy mamy w swoich zasobach. Można u nas zakupić samochody już wyprodukowane, które nowe i sprawdzone czekają w salonie na nowego nabywcę lub zlecić wyprodukowanie odpowiedniego modelu na zamówienie.

Nie przyjmujemy zamówień na konkretny rok produkcji, tylko na model nadwozia i silnika. Nie wkładamy obcych silników i układów napędowych, ani takich które nie są zgodne z rokiem produkcji "dawcy" i jego numerem VIN. Po to, aby na całym świecie można było z oficjalnego katalogu dobrać części zamienne, zgodnie z VIN i specyfikacją fabryczną samochodu. Jedynym odstępstwem, które wprowadzimy do oferty, będzie wersja elektryczna Defendera, autorski projekt Defender Factory, który mamy zamiar zakończyć w 2020 r.

Defender Factory nie zajmuje się renowacją i budową z powierzonych samochodów (dawców). Z dwóch powodów:
a) większość jest w stanie niekompletnym, nadmiernie wyeksploatowanych, poddanym różnym trwałym przeróbkom, z powierconymi poszyciami i plastikami, zmienionymi układami napędowymi, itp itd. Defender Factory produkuje nowe i kompletne samochody w takiej specyfikacji jak opuszczały fabrykę, w tym czasie gdy były produkowane. Żadnych kompromisów i zmian w specyfikacji fabrycznej.
b) klient zlecający renowację jest często zbyt emocjonalnie związany ze swoim samochodem przez co po prostu przeszkadza w naszej pracy, wymuszając nie akceptowalne dla nas zmiany.

A to odbija się na jakości naszej pracy, efekcie końcowym, który musi być dla nas satysfakcjonujący. Przede wszystkim dla nas, bo wobec siebie jesteśmy najbardziej wymagający. Każdy egzemplarz to nasze dziecko, nasza wizytówka. Nadajemy mu swoją ksywę (pseudonim), bo jesteśmy emocjonalnie związani z każdym wyprodukowanym Defenderem. Więc można u nas zakupić samochody już wyprodukowane, które nowe i sprawdzone czekają w salonie na nowego nabywcę lub zlecić wyprodukowanie odpowiedniego modelu na zamówienie.
Ostatecznie klient otrzymuje nowy pojazd, w wersji standardowej lub wyposażony od razu do konkretnych zadań.

4. Jakie modele produkuje Defender Factory?
Wszystkie Defendery, we wszystkich wersjach nadwoziowych (station wagon, hard top, soft top, double cab, pick-up) i rozstawie osi (90, 110, 130 cali), oprócz modeli z silnikiem Td5. Nazwa handlowa Defender powstała w 1990 roku, gdy przestarzałe jednostki napędowe modeli 90 i 110 (już na sprężynach, ale nie Defender) zostały zastąpione, przez słynące z trwałości i niezawodności silniki o oznaczeniu 200 Tdi (2495 ccm turbo intercooler, 107 KM). W 1994 roku silnik o takiej samej pojemności, nieco większej mocy (111 KM) i oznaczeniu 300 Tdi (szeroki pasek główny), zastąpił jednostkę 200 Tdi. Produkowany do 1998 roku. W tym okresie był montowany również model z silnikiem V8, 3500 ccm, z dwoma gaźnikami, później z wtryskiem i automatem - rzadkie i bardzo poszukiwane modele.

W 1999 roku nastąpił najgorszy czas dla Defendera, który pokrywał się z zapaścią całego Land Rovera. Zastosowano silniki Td5, z pompowtryskiwaczami (ani pompa, ani wtrysk) sprawiające sporo problemów. Do tego wszystkie samochody z okresu produkcji Td5, czyli od 1999 do 2006 roku są kompletnie przegnite, łącznie z ramami i podłogami, z powodu zastosowania fatalnej jakości stali i równie fatalnego zabezpieczenia antykorozyjnego. Zapomnijmy o tym.

W 2007 roku zastosowano jednostkę Td4, rodem z Forda, o mocy 122 KM i pojemności 2400 ccm. Z tą zmianą, zostało radykalnie zmienione wnętrze samochodu, zastosowano 6-cio biegową skrzynię, oraz bardziej wydajne ogrzewanie i klimatyzację (w opcji). Samochód otrzymał normę emisji EURO 4. Jako wyposażenie dodatkowe pojawił się ABS z kontrolą trakcji. Kolejnym i ostatnim liftingiem, była zmiana na silnik o pojemności 2200 ccm (w 2012 roku) który z wersji z DPF-em osiągnął normę emisji spalin EURO 5. Reasumując, można u nas zamówić Defendera z lat produkcji 1990 - 1998, lub 2007 - 2015, z silnikami diesla lub benzynowym V8, z kierownicą po prawej lub po lewej stronie (RHD lub LHD).

5. Jak pracujemy, ile to trwa i po co "dawca"?
Jeśli nie mamy akurat odpowiedniego nowego Defendera już wyprodukowanego, rozpoczynamy produkcję na zlecenie. Znajdujemy odpowiedniego "dawcę" i rozbieramy go do ostatniej śrubki. Nie wymieniamy, tylko składamy nowy samochód od zera, jak w fabryce. W starszych modelach najczęściej trzeba zacząć od nowej, ocynkowanej ramy. Nie stosujemy półśrodków, "naprawiania" zgnitych ram, szpachlowania elementów, lutowania instalacji itp.

Składamy nowy samochód z nowych lub regenerowanych podzespołów (często stare ale dobre, jest lepsze, niż nowe z bieżącej produkcji). "Dawca" daje nam numer VIN i dowód rejestracyjny. Otrzymujemy nowy samochód, jedynie z tą różnicą, że w dowodzie rejestracyjnym samochodu jest rok produkcji "dawcy". Licznik przebiegu jest nowy, lub wyzerowany (ze zgłoszeniem do stacji diagnostycznej). Teoretycznie możemy poskładać nowy samochód w całości z dostępnych części bez konieczności znalezienia "dawcy". Jednak musielibyśmy uzyskać homologację jak nowa konstrukcja (bez kilku airbagów i normy EURO 6 to aktualnie niemożliwe). W dodatku narażamy się na problemy z kradzieżą własności intelektualnej firmy Land Rover.

Zaletą zamówienia samochodu jest możliwość wyboru własnego ulubionego koloru, lub kombinacji kolorów (np biały dach). Niektóre elementy wyposażenia dodatkowego (np.klimatyzacja, dodatkowe zbiorniki paliwa, klatka zewnętrzna, itp) ) są dużo łatwiejsze do wprowadzenia na początkowym etapie produkcji. Wadą jest okres oczekiwania, który w tej chwili nie przekracza 5 miesięcy, od momentu wpłaty zaliczki. Rozpoczęliśmy znaczne inwestycje, które spowodują skrócenie tego okresu.

6. Ile to kosztuje, jaka jest gwarancja oraz koszty przeglądów.?
Modele 90 i 110 (niezależnie od wersji nadwoziowej) kosztują 59.000 EUR netto. Modele o rozstawie 130 cali kosztują 69.000 EUR netto. Dotyczy samochodów z silnikami diesla. Oryginalne modele z silnikami benzynowymi V8 (a tylko w oryginale pracujemy) mogą być sporo droższe, zależy to od pozyskania właściwego, oryginalnego "dawcy". W przypadku sprzedaży w kraju należy doliczyć obowiązującą stawkę VAT w wysokości 23 %. Faktura eksportowa (sprzedaż dla podmiotu w granicach EU, z zarejestrowanym numerem VAT EU) nie jest objęta podatkiem VAT. Sprzedaż poza EU (również bez VAT) musi być poparta dokumentem celnym, potwierdzającym opuszczenie obszaru celnego EU. Oferujemy transport i pomoc logistyczną przy wywozie samochodu poza EU.

Wszystkie wyprodukowane przez Defender Factory samochody, są objęte gwarancją na 3 lata od daty sprzedaży, lub do przebiegu 100 tys. km. co pierwsze nastąpi. Warunkiem utrzymania gwarancji, jest przegląd okresowy samochodu, we wskazanej stacji serwisowej, w okresie nie rzadziej niż po przebiegu kolejnych 10 tys. km, lub raz w roku. Gwarancją nie są objęte materiały eksploatacyjne (filtry, oleje, klocki, tarcze hamulcowe, żarówki, itp). Średni koszt przeglądu okresowego, wymiana olejów, filtrów, klocków to nie więcej niż 600 EUR wraz z robocizną. Wszelkie naprawy gwarancyjne są bezpłatne i realizowane bezproblemowo, od ręki, również w czasie przeglądów okresowych. Oczywiście w przypadku poważniejszych uszkodzeń, nie zrobimy tego od ręki, ale w możliwie krótkim terminie, oferując bezpłatnie auto zastępcze. Realizujemy również naprawy powypadkowe, także bezgotówkowe, z ubezpieczenia.

Ważne jest jednak zrozumienie Land Rovera Defendera. Nie da się naprawić czegoś, co nie jest zepsute. Szum wiatru w szczelinach nadwozia, mizerne ogrzewanie w starych modelach, głośna praca napędu, pedały nie w linii z kierownicą, nieskuteczne wycieraczki, sprzęgło do którego trzeba użyć tyle siły co w innych samochodach do gwałtownego hamowania, itp. To specyficzna uroda Defendera. Złośliwi mówią, że jeśli z Land Rovera nie leje się olej, to znaczy że go nie ma. Dlatego ważny jest wywiad, rozmowa z klientem co do jego oczekiwań, łącznie z dłuższymi jazdami próbnymi na trasie i w terenie (oczywiście dla kogoś kto nie zna tego modelu). Dla bardziej wymagających klientów oferujemy inne modele z palety Land Rovera i Range Rovera, również objęte długoterminową gwarancją. Do zamówienia Defendera należy złożyć depozyt w wysokości 30 % jego wartości. Po złożeniu samochodu, przed uruchomieniem i testami kolejne 30 %, a przy odbiorze pozostałą część. Pomożemy również z finansowaniem zakupu poprzez kredyt, leasing, lub wynajem długoterminowy.

7. Gdzie realizujemy przeglądy i naprawy gwarancyjne?
Najlepszym rozwiązaniem jest obsługa Defendera w naszym serwisie w Wieliczce. Poza tym pracujemy z siecią niezależnych warsztatów specjalizujących się w Land Roverze w następujących miastach (kolejność alfabetyczna): Bielsko-Biała, Gdańsk, Katowice, Krosno, Lublin, Łódź, Poznań, Szczecin, Tychy, Warszawa południe, Warszawa północ, Wrocław. Współpracujemy również z serwisami za granicą (Niemcy, Słowacja, Ukraina, Włochy, Wielka Brytania, a wkrótce USA i Kanada). Sieć cały czas się powiększa. Zapraszamy wyspecjalizowane serwisy z całego świata do współpracy. Gwarantem jest spółka British Garage, działająca nieprzerwanie od 2007 roku, z kapitałem zakładowym o wysokości ponad milion złotych.

8. Jak wygląda sprawa dodatkowych akcesoriów i wyposażenia.?
Kompletną specyfikację końcową samochodu musimy ustalić w momencie jego zamówienia. Należy pamiętać, że niektóre specyficzne akcesoria są trudno dostępne lub produkowane wyłącznie na zamówienie, czasem trwa to miesiącami. Oferujemy nasze wieloletnie doświadczenie rajdowe i wyprawowe w zakresie doboru wyposażenia dodatkowego i akcesoriów. Ważne jest określenie oczekiwań klienta, sposobu użytkowania samochodu, jego przeznaczenia. Poświęcamy na to sporo czasu. Im więcej omówimy na początku, tym mniej rozczarowań w przyszłości.

Nie doradzimy nikomu, kto nie wie czego chce. Wtedy sugerujemy wersję podstawową. Oczywiście możemy zrobić Defendera na wielkich off-roadowych kołach, z ponad metrowym wykrzyżem osi, który będzie bez zarzutu jechał po autostradzie 160 km/h, a przy tym wyglądał jak milion dolarów, ale będzie to bardzo drogie. Co ważne, sugerujemy takie zmiany, aby samochód nadal był oryginalny, lub można było powrócić do oryginału bez większych problemów. Tylko oryginalny samochód ma rosnącą wartość kolekcjonerską. Podcięte błotniki, powiercone nadwozie czy plastiki, brak oryginalnych elementów wykluczają taką opcję. Jeśli już musimy przewiercić nadwozie (na przykład dla montażu klatki zewnętrznej) to dołączamy identyczne zapasowe elementy poszycia, pomalowane w kolor nadwozia, aby w razie konieczności można było powrócić do stanu oryginalnego. Jeśli wymieniamy z konieczności użytkowej niektóre podzespoły, oryginalne zostają przekazane wraz z samochodem nowemu użytkownikowi.

9. Dlaczego mam tak dużo zapłacić za stary samochód, pozbawiony nowoczesnych systemów bezpieczeństwa?
Jeśli zadajesz sobie takie pytanie, ale coś cię jednak ciągnie do tego, to wypożycz Defendera od nas, zanim podejmiesz decyzję. Pojeździj nim na co dzień, pojedź do lasu, w góry, poza asfalt, zabierz rodzinę. Możliwości są dwie, albo się zakochasz, albo uznasz, że to nie dla mnie.

Defender nie ma poduszek powietrznych i aktywnych (czynnych) systemów bezpieczeństwa. Jednak bezpieczeństwo bierne, wynikające z konstrukcji Defendera, takie jak konstrukcja ramowa i wysokie położenie foteli, z nawiązką gwarantują bezpieczeństwo na poziomie aktualnie produkowanych, dużych samochodów osobowych. Rama nośna Defendera zaczyna się od mocowania przedniego zderzaka i jest pierwszym elementem kontaktowym w razie kolizji. Tylko kontakt z dużym samochodem ciężarowym może zagrozić bezpieczeństwu podróżujących Defenderem.

Będąc właścicielem Defendera masz coś oryginalnego, klasycznego, czego zazdrościć będą nawet ci, którzy już mają wszystko. To nie stan posiadania, tylko stan świadomości. Nie ma innego auta użytkowego, za którym każdy miłośnik motoryzacji oglądnie się na ulicy Z naszych obserwacji wynika, że popyt na te samochody będzie dalej rósł i co za tym idzie, będą rosły ceny. Świadczy o tym wiele faktów. Nie ma seryjnego samochodu terenowego (poza wojskowymi i specjalnymi) o takich możliwościach terenowych i odporności na złe traktowanie. Jednocześnie taniego w eksploatacji, niezawodnego i pozbawionego elektroniki (starsze modele). Na Defendera otwiera się rynek USA, gdzie zainteresowanie tymi samochodami gwałtownie rośnie, bo wchodzą w wiek, gdzie są traktowane jako zabytek, co ułatwia import. Jeszcze kilka lat temu szroty w Wielkiej Brytanii były zawalone Defenderami, czekającymi karnie na podział na aluminium i stal. Teraz każda nawet beznadziejna sztuka, jest poddawana renowacji i naprawie. Przez to pojawia się problem z pozyskaniem części używanych, co podnosi wartość modelu. Kolekcjonerzy z całego świata dostrzegli ten samochód.

Przede wszystkim oferujemy coś, czego nie oferuje nikt. Lokatę użytkową. Na tym aucie nie stracisz, a zarobisz (oczywiście w perspektywie kilku lat). W miarę rosnących trudności z pozyskiwaniem dobrych "dawców" i nieprodukowanych już (niezużywalnych) części zamiennych, wzrostem kosztów zatrudniania najlepszych fachowców, nasze nowe Defendery też będą coraz droższe. Jednocześnie masz samochód którym możesz jeździć na co dzień, a jak chcesz to na koniec świata, bez większych przygotowań. Warunkiem jest utrzymanie Defendera w stanie oryginalnym, na co zwracamy szczególną uwagę. Jakość naszej pracy i zabezpieczeń antykorozyjnych powoduje, że auto nie będzie podlegać żadnej degradacji korozyjnej, nawet często użytkowane. Elementy mechaniczne zawsze można wymienić, z dostępnością nie będzie problemu. To nie jest tzw. stara motoryzacja, którą ogląda się z namaszczeniem w ciepłym garażu z kolegami, którą nie da się pojechać dalej niż na stację benzynową po fajki, albo raz w roku na zlot, ryzykując życie. I choćby z faktu możliwości posiadania lokaty użytkowej, warto mieć nowego (ale starego) Defendera, który kosztuje tyle co nowy Defender w wersji podstawowej, nie będący Defenderem.

Kontakt:
e-mail: [email protected], tel: 691-857-200

Nowe Land Rovery z Defender Factory: